Chronologia życia Conana z Cymerii

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Jednym z najciekawszych bohaterów Fantasy był Conan z Cymerii. Jego twórcą był Robert E. Howard. Po jego śmierci inni twórcy zaczęli rozszerzać i uzupełniać przygody Conana. Poniżej chronologia życia Conana według Dale Rippke.

 
 
Pierwotnie artykuł wydany był w czterech częściach jako:
 
Can Anything Good Come Out of Cimmeria? (REHUPA #180)
Go East, Young Man... (REHUPA #181)
Black Flag, Scarlet Skull... Black Flag, Golden Lion... (REHUPA #182)
Blurring the Lines between the Reality and the Dream (REHUPA #183)

Specjalne podziękowania dla Joe Marek, Steve Tompkins i Ed Waterman za ich wkład do tego eseju.


W 1936r. fan Conana P.S. Miller wysłał Robertowi Howard opracowany przez siebie zarys życia Conana, zorganizowany w okresy; złodziej, najemnik, król. Howard określił go jako bliski rzeczywistości, jednak niedokładny. W liście do Millera załączył parę pomniejszych korekt. Zarys ten stał się podstawą chronologii Conana, napisanej przez Millera i jego przyjaciela Johna Clarka. Dodatkowe informacje załączyli L. Sprague de Camp i jego współpracownicy.

Wyniki moich badań nad serią The Mysteries of the Hyborian Age z ostatnich kilku lat były bardzo zaskakujące. Nie będę tu podkreślał ilości zmian jakich dokonał Sprague de Camp w sadze Conana. Jasne jednak jest, że zmienił parę szczegółów z przeszłości bohatera, aby łatwiej je dopasować do swojej wyobrażonej wersji. Historia jaką przeczytałem w brytyjskim Fantasy Masterworks, to trochę inna historia niż ta opowiedziana przez de Campa w jego dwunastoczęściowej serii Lancer/Ace.

Nawet wersja P. S. Millera, tak niepewnie zaakceptowana przez Howarda jest względem niej w paru znaczących punktach nieścisła. Potrzebne jest by badacz Conana oddzielił opowiadania i spróbował uszeregować chronologię na podstawie zawartego w nich materiału, jak również materiału pochodzącego z listów i komentarzy Howarda. Każdy kto odwiedził moją stronę doceni fakt, że zrobiłem tak z innymi heroicznymi bohaterami fantasy. Zdecydowałem się dokonać tego również z Conanem, doskonale wiedząc, że za moje trudy prawdopodobnie przypadnie mi korona królewska.

The Dark Storm Conan Chronology


Conan Cymeryjczyk urodził się na polu walki, podczas bitwy jego współplemieńców z najeźdźcami z Vaniru. Odziany w biodrową przepaskę ze skóry pantery spędza młodość na ciągłych walkach, toczonych wówczas na północnych, górzystych rejonach Cymerii. Opowieści dziadka, który brał udział w najazdach na królestwa hyboryjskie, rozpalają w Conanie chęć poznania cywilizowanego świata.

W wieku piętnastu lat Conan mierzy już 180 cm i waży 90 kg i chociaż nie osiągnął jeszcze swojego pełnego wzrostu jego imię już wtedy było rozpoznawane, mówiono o nim przy ogniskach. Pierwszy znaczący sukces odniósł podczas najazdu zjednoczonych sił Cymeryjczyków na miasto-fortecę Venarium; zbudowano je w celu zasiedlenia południowych rubieży Cymerii. Krótko po tym wydarzeniu Conan opuszcza swoją ojczyznę, ale zamiast podążyć na południe na ziemie Hyborii rusza na północ gdzie przyłącza się do Aesirów, ludu od kilku miesięcy walczącego z Vanirami i Hiperborejczykami.

Córka Lodowego Olbrzyma (The Frost-Giant's Daughter)

Conan, jako jedyny przeżył utarczkę Aesirów z wrogiem, udaje się na pustkowia na spotkanie z bogami Północy.
Córka Lodowego Olbrzyma to niesprzedana opowieść, która nie ukazała się w oryginalnym zarysie P. S. Millera. R. E. Howard w swym liście do Millera z 10 maja 1936 r. pisze, że Conan po Venarium ruszył na północ by walczyć u boku Esirów. Jest oczywistym, że uważał tę opowieść za pierwszą z przygód Conana, ale kiedy John Clark przerabiał chronologię, umieścił tę historię na krótko przed wydarzeniami Królowej Czarnego Wybrzeża. W tworzeniu biografii Clark posiłkował się wydanymi opowiadaniami L. Sprague de Campa; jest wiem całkiem rozsądne twierdzić, że de Camp miał swój udział w szeregowaniu historii Conana. Usytuowanie przez Clarka Córki Lodowego Olbrzyma przed Królową Czarnego Wybrzeża jest być może spowodowane tym, że w tej drugiej opowieści Conan nosi hełm Aesirów. Badacze Howarda twierdzą jednak, że prawdziwym powodem takiego rozwiązania jest decyzja o "poprawności politycznej". Córka Lodowego Olbrzyma zawiera opis próby gwałtu, a usytuowanie takiej sceny w pierwszym opowiadaniu mogło według Clarka i/lub de Campa zniechęcić czytelników do sięgnięcia po kolejne części.

Podczas wyprawy Aesirów na Hyperboreę Conan zostaje pojmany. W końcu udaje mu się uciec na południe do Brythunii. Głodny i bez grosza Conan decyduje się wziąć to czego chce siłą. Ostatecznie ląduje w Numalii, nemedyjskim mieście na szlaku handlowym.

Bóg w Pucharze (The God in the Bowl)

Niecywilizowany i całkowicie bezprawny Conan podejmuje próbę zrabowania numalijskiego skarbca. Niestety wpada między młot a kowadło, z jednej strony władze z drugiej starożytna groza.

Następna niesprzedana opowieść, która nie pojawiła się w oryginalnym zarysie, jej zmieniona wersja została dodana do serii przez L. Sprague de Campa. Dr Clark umieścił tę historię po wydarzeniach rozgrywających się w Wieży Słonia (de Camp z kolei po streszczeniu do Komnaty Śmierci). To była druga oryginalna opowieść napisana przez Howarda i jej akcja toczy się wcześniej niż u Clarka i de Campa. Conan w Bogu w Pucharze jest prawie dziki. Obnaża zęby i warczy na prawo. Na każde oskarżenie odpowiada groźbą. Jest zaniedbany i prawie nagi nosząc tylko przepaskę biodrową i sandały. Czuje się zmieszany i oczarowany dziełami cywilizacji. Można by zamienić Conana na Pikta z opowiadania Poza Czarną Rzeką i nikt nie zauważyłby zmiany w charakterze. Jak na złodzieja Conan jest trochę naiwny (według de Campa była to wyuczona taktyka Conana jeszcze z Zamory). Chodzi tu mianowicie o to, że Conan nie wierzył w to by oczywisty wartownik był nim rzeczywiście (na Boga, przecież jednak zauważył, że ten człowiek obchodzi budynek dookoła). Do świątyni dostał się poprzez rozbicie mieczem barykadującej sztaby; aż dziwne, że strażnik go nie zauważył.

Tu w Numalii Conan po raz pierwszy usłyszał o "Ksieciu Złodziei" Taurusie z Nemedii. To trochę nieprawdopodobne by Zamorańczyk go chwalił.

Fakt, że Conan ucieka z miasta po spotkaniu z bogiem-wężem jest zrozumiały. Wciąż jest przecież prymitywnym barbarzyńcą, którym rządzą atawistyczne przesądy. No i był to pierwszy raz gdy zetknął się twarzą w twarz z siłami nadnaturalnymi.

Bóg w Pucharze to kapryśna opowieść, która jednak znajduje odkupienie w tym, że ostatecznie Conan spuszcza wszystkim totalne manto.

Zamordowanie Aztriasa Petraniusa zmusza Conana do opuszczenia Nemedii, postanawia udać się na zachód do Aquilonii, gdzie z różnym szczęściem kontynuuje swoją przygodę ze złodziejstwem. Następnie przenosi się do Koth. Po tym jak dowiaduje się, że kolebką złodziei jest Zamora rusza tam by spróbować swoich sił. Wkracza do Miasta Złodziei dokładnie rok po tym jak opuścił Cymerię.

Wieża Słonia (The Tower of the Elephant)

Conan nie jest jeszcze dostatecznie wyszkolony w nowym fachu, podejmuje jednak bardzo zuchwałą próbę kradzieży osławionego klejnotu ukrytego gdzieś w wieży maga Yara. Ma około 17 lat.

Miller i Clark zrobili z tego pierwsze opowiadanie, w którym Conan natrafia na cywilizowanych ludzi. Stało się tak ponieważ opowiadania Córka Lodowego Olbrzyma i Bóg w Pucharze zostały opublikowane później, długo po śmierci Howarda w 1936 r. Była to wyśmienita historia, od której można by rozpocząć całą tę serię, pozostaje jedną z najlepszych Howarda. Conan w Wieży Słonia jest wciąż bardzo młody, ale zdecydowanie bardziej doświadczony. Teraz już wie o wartownikach i strażnikach, nadal jest trochę naiwny i ufny. Próbuje się dopasować nosząc tunikę, pozbywa się jej jednak w chwili gdy przystępuje do działania (Howard pokazuje nam, że Conan równie łatwo odrzuca pułapki cywilizacji jak pozbywa się odzienia). Widzimy, że Howard przyłożył się trochę do tej wersji Conana i poświęcił czas, by opisać czytelnikowi podejście swojego bohatera do kwestii bogów i religii oraz tego jak do wiedzy o bogach dochodził. Kiedy Conan spotykał Yog-koshę zalała go fala panicznego przerażenia. Z wysiłkiem zdołał jednak zwalczyć to uczucie (jak bardzo ten Conan zmienił się emocjonalnie od czasu Boga w Pucharze).

Conan przebywa nadal w Zamorze, kształci się w byciu zawodowym złodziejem i idzie mu całkiem dobrze. Ostatecznie zniszczenia jakich dokonuje ściągają na niego uwagę lokalnych władz.

Komnata Śmierci (The Hall of the Dead)

Conan zastawia pułapkę na ścigający go patrol. Przy życiu zostaje tylko gunderlandzki najemnik Nestor, który zgadza się pomóc Conanowi zrabować ruiny starożytnego miasta.

W serii Millera/Clarka to opowiadanie istniało tylko jako streszczenie. To oczywiste, że gdyby miało być włączone do serii znalazłoby się właśnie w tym miejscu rozgrywanej akcji. Sprague de Camp na podstawie tego streszczenia napisał dla serii LANCER całe opowiadanie.

Nacisk ze strony władz Zamory zmusza Conana i Nestora do opuszczenia kraju; obaj kończą w niepodległym mieście - państwie przy zachodniej granicy Zamory. Conan jest nadal zawodowym złodziejem ale teraz już bardziej doświadczonym i twardym.

Dom Pełen Łotrów (Rogues in the House)

Conan zostaje wtrącony do więzienia za zamordowanie kapłana, który zdradził jego towarzysza. Aby odzyskać wolność zgadza się zostać najemnym zabójcą. Prawdopodobnie ma 19 lat.

Pomiędzy badaczami twórczości Howarda trwa debata czy ta historia powinna być umiejscowiona po opowiadaniu Bóg w Pucharze i przed opowiadaniem Wieża Słonia. Chodzi o to, że bardziej sensowny był pochód Conana ze wschodu na zachód, niż podróżowanie trasą przypominającą koła. Ta teoria ma sens ponieważ de Camp przekształcił opowiadanie Bóg w Pucharze tak, by pasowało do późniejszego okresu życia Conana. Wcześniejsze umiejscowienia Boga w Pucharze obala teorię. Według mnie Conan w Domu Pełnym Łotrów jest bardziej dojrzały od Conana w Bogu w Pucharze i Conana w Wieży Słonia oraz wydaje się bardziej obeznany ze słabostkami cywilizacji. Jest teraz dorosłym mężczyzną. Sądzę również, że Howard chciał, by przyjaciel Conana, dezerter gunderlandzki o imieniu Nestor wspomniany w tym opowiadaniu, był tym samym Gunderlandczykiem pojawiającym się w streszczeniu Komnaty Śmierci.

Conan opuszcza Murillo na swym nowo zdobytym koniu. Na krótki okres wraca do Cymerii, by potem ponownie wrócić na bogate ziemie południa. Decyduje się zmienić profesję i zaciąga się jako najemny żołnierz do armii Koryntii.

Ręka Nergala (The Hand of Nergal)

Conan jest ostatnim ocalałym po bitwie gdzieś w pobliżu miasta Yaralet.

Jest to fragment historii Conana, która nie znajduje się w serii Millera/Clarka. Lin Carter dokończył to opowiadanie dla serii LANCER, umiejscawiając Yaralet na północy Turanu. Fragment właściwie nie wspominał nic o lokalizacji miasta. Mogło to być dosłownie wszędzie i w bliżej niesprecyzowanym okresie kiedy Conan był najemnikiem. Da się jednak wyłuskać z tego kilka faktów; Jako najemnik Conan jest prawie nieuzbrojony, odziany jedynie w przepaskę biodrową i sandały: to ten sam strój jaki nosił podczas wszystkich swoich złodziejskich wypraw. W Czarnym Kolosie Conan wspomina, że przed przygodą w Koraji był najemnikiem w Koryntii; to prawie ta sama lokalizacja jak w opowiadaniu Dom Pełen Łotrów. Oba te fakty wskazują, że akcja Ręki Nergala rozgrywała się we wczesnym okresie kariery Conana jako najemnika. Dwóch najważniejszych tu bohaterów to Atalis i Książę Than; nie są to turańskie imiona. Książę Than nosi na głowie jedwabną czapeczkę. Jako że hyboryjscy szlachcice Koraji również zwykli nosić takie nakrycia głowy, wydaje się, że książe prędzej był Hyboryjczykiem niż Turańczykiem. Co jest jednak najważniejsze, Nergal to bóg Mezopotamii. Jest tylko dwóch innych bogów tego typu w świecie Howarda. Anu i Ishtar są bogami Koryntii i Koth / Shemu. Na podstawie tych dowodów można sądzić, że akcja Ręki Nergala toczy się nie w Turanie, lecz w Koth, w Koryntii lub jakimś innym hyboryjskim kraju. Podsumowując Yaralet jest prawdopodobnie miastem - państwem Koryntii.

Podróżując na południe Conan zaciąga się jako najemnik u księcia buntownika we wschodnim Koth. Książę zawiera pokój z królem Koth, a jego pięć tysięcy nowo zatrudnionych najemników, nazywających siebie Wolną Kompanią, zaczyna plądrować rubieże Koth, Zamory i Turanu. Szach Amurach, turaniański władca Akifu, stawia przeciw nim piętnaście tysięcy żołnierzy, spycha najemnych kozaków do rzeki Ilbars i wybija prawie co do nogi. Conan próbuje uniknąć rzeźni kieruje się na wschód w stronę morza Vilayet.

Stalowe Cienie Księżyca (Iron Shadows in the Moon)

Conan i kobieta Oliwia znajdują się w potrzasku; między trzema zagrożeniami na diabelskiej wyspie na morzu Vilayet.

To opowiadanie opublikowane w magazynie Weird Tales pod tytułem Cienie w Blasku Księżyca jest zwykle umiejscawiane trochę później w życiu Conana. Nie rozumiem dlaczego tej opowieści nigdy nie widziano jako wprowadzającej Conana do świata Hyrkanii. Istnieją dwa główne powody, które zdają się umiejscawiać Stalowe Cienie Księżyca wcześniej w chronologii, wcześniej niż ulokował je Miller. Po pierwsze opowieść opisuje jak Conan walczy dla nienazwanego tu zbuntowanego księcia Koth. W opowiadaniu Xuthal o Zmierzchu Conan walczy dla zbuntowanego księcia Koth o imieniu Almuric; jeżeli są to te same osoby (a wydaje się to prawdopodobne) to Cienie w Blasku Księżyca musi być wcześniejszą opowieścią, ponieważ Almuric w Xuthal o Zmierzchu umiera. Po drugie w Czarnym Kolosie Conan stwierdza, że ten żałosny król Koth nie jest jego przyjacielem; wypowiedź tą można odnieść do wcześniejszej opowieści Cienie w Blasku Księżyca, w której Conan został zatrudniony do walki przeciw temu właśnie królowi Koth. Sytuowałoby to akcję Cieni w Blasku Księżyca jeszcze przed Czarnym Kolosem.

Chociaż Cienie w Blasku Księżyca zostały napisane po Królowej Czarnego Wybrzeża, Conan nigdy nie wspomina, że był wcześniej członkiem Czarnych Korsarzy, która to informacja pomogłaby mu w chwili gdy zetknął się z piratami. Ulokowanie Cieni w Blasku Księżyca przed Królową Czarnego Wybrzeża wyjaśnia ten fakt. Również młodość Cymeryjczyka i jego niedoświadczenie są w tym opowiadaniu znaczące. Conan jest tylko członkiem oddziałów Wolnej Kompanii, nie ich przywódcą. Wydaje się też trochę naiwny myśląc, że powinien zostać kapitanem pirackiego statku, kiedy nawet nie jest członkiem Czerwonego Bractwa. Wykazuje również jedynie powierzchniową wiedzę z geografii okolicy; planuje uciec prześladowcom wyruszając w morze Vilayet w małej łodzi wiosłowej. Jego plan ucieczki jest najdłuższym i najniebezpieczniejszym z możliwych. Mógł przecież uciekać na południe, minąć Aghrapur nocą i w dzień lub w dwa dotrzeć w bezpieczny cień gór na południe od miasta. Zamiast tego decyduje się wiosłować na północ, mijając po drodze wszystkie turańskie porty, zajęłoby mu to prawdopodobnie całe tygodnie. To wszystko jasno świadczy o tym, że Conan nie jest obeznany z topografią Turanu, którą musiałby przecież poznać gdyby zwiedził ten kraj dużo wcześniej będąc najemnikiem.

Conan jest zaznajomiony ze sprzętem do oblężenia, mógł jednak tę wiedzę nabyć w Koth, albo podczas swoich innych wcześniejszych przygód jako najemnik. Zna też kothijskiego pirata Sergiusa z Khroshy, ale jako że Khrosha leży we wschodnim Koth (blisko Khauranu) mógł go tam poznać kiedy przystępował do Wolnej Kompanii. Zna trochę prawa Czerwonego Bractwa, ale to nieprawdopodobne, że poznał je jako członek czarnych korsarzy; mógł je usłyszeć kiedy był kozakiem lub złodziejem. Dalej, Conan zauważa, że stalowe posągi nie przedstawiają czarnoskórego człowieka, ale nie musi to świadczyć o tym, że wcześniej odwiedził Czarne Wybrzeża; był przecież najemnikiem w obcych armiach, do których zaciągali się ludzie z różnych części świata. Jedyny istotny dowód na to, że Conan już wcześniej mógł odwiedził Turan jest fakt, ze potrafi rozpoznać kształt żagli hyrkańskiego statku pirackiego. Oczywiście Miasto Złodziei leży blisko wschodniej granicy Zamory i Conan mógł uciekać do Turanu po aferze z Wieży Słonia, aby przeczekać tam burzliwy okres.

Ostatnim argumentem przemawiający za tym, że to jest opowiadanie z początków hyrkańskiej kariery Conana jest to, że królem Turanu jest Yildiz, nie jego syn Yezdigerd.

Conan przez krótki czas jest kapitanem statku pirackiego. To pierwszy raz, gdy obejmuje przywódcze stanowisko, niestety brak żeglarskiego doświadczenia owocuje tym, że załoga opuszcza swojego kapitana przy pierwszej nadarzającej się okazji. Conan zostaje na wschodnim wybrzeżu morza Vilayet, zwiedza kilka większych hyrkańskich miast. Tymczasem król Turanu Yildiz umiera lub zostaje usunięty, jego następca Yezdigerd rozpoczyna serię kampanii, które uczynią z niego najpotężniejszego władcę na ziemi. W Hyrkanii Conan walczy z turańskimi najeźdźcami podszkalając się w technice strzelania z łuku.

Zmęczony wschodem, Conan podróżuje na zachód i ma nieprzyjemną utarczkę z bandą kozaków, której dowódcą jest Olgierd Vladislav zaporoski hetman. Znów wkracza na ziemie Hyborii i zaciąga się do armii króla Nemedii Amalrica, w której zdobywa stopień kapitana najemnych oszczepników. Amalric wypożycza swoją armię Yasmali, królowej regent królestwa Khoraji. Conan ma około 22 lata.

Czarny Kolos (Black Colossus)

Conan zostaje wybrany przez królową Yesmalę (za namową Mitry) by poprowadził wojsko przeciw zagrażającemu królestwu zmartwychwstałemu czarnoksiężnikowi Thugra Khotan z Kuthchemes.

Miller i Clark zwykle lokują tę opowieść po Królowej Czarnego Wybrzeża. Moje odczucie jest takie, że powinno być przed. Conan w Czarnym Kolosie nie ma tego swojego ogromnego doświadczenia. Mówi o sobie, że "brał udział w krwawych wendetach, wojnach plemiennych i imperialnych kampaniach" i że był kiedyś złodziejem w Zamorze. Nie ma żadnej wzmianki o morskich bitwach, napadach na wybrzeża w których Conan uczestniczył będąc członkiem Czarnych Korsarzy, a przecież Królowa Czarnego Wybrzeża została już wtedy przez Howarda napisana. Steve Tompkins, badacz Howarda ma ciekawe spostrzeżenia dotyczące umiejscowienia akcji Czarnego Kolosa. W swym emailu pisze; "Jest taki moment gdy Amalric jest rozbawiony oczekiwaniami Conana, by królowa Yesmala przypięła do pasa miecz i wzięła czynny udział w walce; kobiety z Cymerii często tak właśnie postępują". Nie ma tu jakiejś ostrej riposty Cymeryjczyka, sądzę więc, że Conan nie licząc jego wzmianki o krótkim okresie kiedy był najemnikiem w Koryntii, nie miał jeszcze długiego stażu na polach bitewnych w Hyborii. Do czasu ucieczki od nie tak długiego ramienia sprawiedliwości w Messantii, nasz barbarzyńca przebył wiele hyboryjskich królestw i poznał ich zwyczaje; żeby więc wszystko dobrze się układało Czarny Kolos musi być przed Królową Czarnego Wybrzeża. Co ciekawe Conan zdaje się zbytnio nie przejmować królem Koth, może to być wynikiem spotkania ze zbuntowanym księciem w Stalowych Cieniach Księżyca. W tym opowiadaniu widzimy dobrze uzbrojonego Conana: stalowa kolczuga, błękitno-stalowe nagolenniki oraz szkarłatny płaszcz. W Królowej Czarnego Wybrzeża jest jeszcze lepiej wyposażony. To także pomaga sądzić, że akcja Czarnego Kolosa rozgrywała się przed Królową Czarnego Wybrzeża.

Po pokonaniu Natohka pozycja Conana jako Generała w Khoraji ulega pogorszeniu, jego jedynym poplecznikiem jest Królowa. Ostatecznie odchodzi, by szukać zaciągu w nowym konflikcie. Słysząc pogłoski o wojnie w Argos wyrusza na zachód. Kłopoty z prawem w Messantii zmuszają Conana do odpłynięcia pierwszym statkiem na południe.

Królowa Czarnego Wybrzeża (Queen of the Black Coast)

Conan przyłącza się do załogi Czarnych Korsarzy na pirackim statku Tygrysica. Jej kapitanem jest kobieta Belit. Cymeryjczyk ma około 23 lata. Szybko na Czarnym Wybrzeżu poznają go jako Amra (Lew). Belit jest miłością jego życia. Razem rabują miasto Abombi i palą stygijską flotę w porcie w Khemi. Wtedy nadchodzi dzień, w którym Conan słyszy o mieście na rzece Zarkheba.

To drugie opowiadanie, w którym Conan jawi się nam w metalowej kolczudze i szkarłatnym płaszczu. Chociaż Conan jest po raz pierwszy na Zachodnim Morzu, Howard delikatnie sugeruje, że już wcześniej spędził trochę czasu na morzu. Próbując uciec z Tygrysicy strzela z łuku z dużej odległości. Celne strzelanie w warunkach, w których hula wiatr, fale biją o burty kołyszącej się łodzi, dowodzi tego, że trenował takie strzelanie. Nie można się tego nauczyć strzelając tylko na lądzie. Howard twierdzi, że Cymeryjczyk nauczył się tego w Hyrkanii, na morzu Vilayet. Prawidłowe jest więc umiejscowienie Stalowych Cienie Księżyca przed Królową Czarnego Wybrzeża.

Po śmierci Belit, Conan opuszcza dżungle Czarnego Wybrzeża, udaje się na północ do Kush. Ma 25 lat.

Pysk w Ciemności (The Snout in the Dark)

Conan przybywa do Shamballa, stolicy Kush, która w tym czasie jest terroryzowana przez demona. Ratuje przed rozszalałym tłumem Tarnadę, siostrę króla Kush, z wdzięczności otrzymuje posadę w królewskiej straży. Wplątuje się w intrygę. Ostatecznie ujawniony zostaje prawdziwy pan demona.

Ta opowieść składa się z ogólnego zarysu i streszczenia. Nie było go w oryginalnej koncepcji Millera - Clarka, ale to oczywiste, że następuje zaraz po Królowej Czarnego Wybrzeża; tak mówi samo opowiadanie. Jest to ostatnia część sagi Conana w metalowej kolczudze i szkarłatnym płaszczu (Howard chyba zapomniał, że Conan spalił płaszcz na stosie Belit). Gdy Sprague de Camp i Lin Carter przepisali opowieść dla LANCER, zmienili nazwę stolicy na Meroe.

Wydarzenia jakie rozgrywają się wokół Conana są zbyt niestabilne i niebezpieczne, by mógł on dalej pozostawać kapitanem straży królewskiej. Opuszcza więc Shamballę i udaje się do części Kush, gdzie znajduje przejście na hyboryjskie wybrzeże.

Na miejscu Conan słyszy wieści o wielkiej wojnie w Koth. Dowiaduje się, że jego dawny pracodawca, buntowniczy książę Almuric, znów spiera się z niepopularnym królem Strabonusem i gromadzi armię. Conan jedzie do Koth, by walczyć. Niestety rebelia zostaje zgnieciona, a armia najemników ucieka przez Shem do Stygii. Ścigana teraz przez Stygijczyków trzydziestotysięczna armia Almurica przedziera się na pustynię poza Kush; zostaje prawie całkowicie zniszczona, połowa pada od strzał, druga połowa od czarnej plagi, którą wysłali na nich Stygijczycy. Jedynymi ocalałymi są Conan i młoda Brytunka Natala.

Xuthal o Zmierzchu (Xuthal of the Dusk)

Uciekając na południe Conan i Natala znajdują dawno zapomniane miasto Xuthal, w którym muszą się zmierzyć z demonicznym bóstwem.

Ta opowieść, wydana pod tytułem Wijący się Cień, zostaje umiejscowiona przez Millera i Clarka trochę później w karierze Conana. To położenie trzeba przemyśleć ponieważ badacz twórczości Howarda, Joe Marek, zauważył, że w chronologicznie wcześniejszej opowieści Diabeł w Stali, istnieje wzmianka o jedzących kwiaty lotosu z Xuthal. Nie ma naprawdę żadnych przeszkód by Xuthal o Zmierzchu nie mógł wydarzyć się wcześniej w życiu Conana. Nic w opowiadaniu temu nie zaprzecza. Nigdy nie rozumiałem dlaczego zmieniono tytuł opowiadania, gdy publikowaną je dla Weird Tales. Tytuł Xuthal o Zmierzchu przywołuje miłe skojarzenia porównując półmroczne miasto marzycieli z półmrocznym okresem zmierzchu dnia. Wijący się Cień brzmi jak tytuł opowiadania złego "Doc Savage".

Conan i Natala docierają na równiny na południe od Xuthal, skąd decydują się podążyć na północny wschód z powrotem do Stygii, omijając wschodni kraniec pustyni. Prawdopodobnie dołączają do karawany zmierzającej do Luxoru, która wróciła właśnie z południowych czarnych krajów; Conan może się nająć jako ochroniarz. Sądzę, że jakiś inny ochroniarz karawany lub handlarz z jakiegoś półmistycznego kraju Punt zaprzyjaźnił się z Conanem i zabawiał go historyjkami o historii swojego narodu, kultury i zwyczajów. Podróż na północ prowadzi ich przez zachodnie granice Darfaru, w którym po raz pierwszy spotykają członków kanibalistycznego kultem tego kraju. Mijają też jezioro Zuad, w pobliżu którego żyje stygijska rasa mieszańców zwana Tlazitlanie. Ostatecznie droga karawany kończy się w mieście Luxor, najbardziej kosmopolitycznym mieście Stygii.

Drogi Conana i Natali rozchodzą się. Conan podróżuje przez miasta - państwa Shem, w końcu zostaje kapitanem straży królewskiej w Khauran, na wschodniej granicy Koth. Ma 26 lat.

Narodzi się Czarownica (A Witch Shall Be Born)

Królowa Khauranu Taramis zostaje pozbawiona tronu przez swoją siostrę czarownicę, a Conan skazany na śmierć i przybity do krzyża. Ratuje go Olgierd Vladislav, który opuścił kozaków i został przywódcą pustynnej bandy Zuagirów. Siedem miesięcy później Conan siłą odbiera władzę Olgierdowi i najeżdża na Khauran by wywołać rewoltę. Przejmuje władzę, by na powrót przekazać ją prawowitej królowej Taramis. Decyduje się pozostać przywódcą Zuagirów.

To pierwsza opowieść, w której Conan przekonuje się o tym, że alians zwykłych bandziorów z frakcjami plemień można łatwo przeobrazić w defakto armię. Podczas pobytu na wschodzie staje się to jego sposobem działania. Bardzo interesujące było zobaczyć jak daleko Conan się posunie, by wywrzeć zemstę na swoim wrogu.

Niezbyt zadowolony z najeżdżania jedynie na turańskie placówki i miasta - państwa Shemu, Conan wykorzystuje swoje pustynne wilki do systematycznego napadania na turańskie ziemie. W pewnym momencie rozważa nawet obrabowanie miasta Zambula; jedzie tam i przeprowadza rekonesans. Nie dochodzi jednak do wykonania planu, bo Conan z niewiadomych przyczyn opuszcza Zuagirów (prawdopodobnie chodziło o ciągłe problemy z zaopatrywaniem dużej ilości Zuagirów żyjących przecież w suchym niesprzyjającym środowisku oraz to, ze król Turanu zbierał armię, która miała się rozprawić z pustynnymi bandziorami).

Conan nie zamierza opłakiwać rozstania z hordą Zuagirów. Jedzie na stepy na wschód wzdłuż południowej granicy morza Vilayet gdzie odnajduje obóz kozaków. Sprytem i mieczem toruje sobie drogę do przywództwa. Conan wie już co nie co o dowodzeniu armią rzezimieszków. Jako hetman doprowadza do połączenia swoich kozaków z piratami z morza Vilayet, co pozwala mu na dokonywanie szybkich najazdów małymi siłami. Stosuję tę taktykę, by skłonić lokalne siły turańskie do pościgu za nim, by potem ich zniszczyć albo wyprowadzić w pole i ograbić miasto. Jego zbóje napadają również na karawany z Khitian i z Vendhyan. Miejscowy pan turański postanawia rozwiązać problem przy pomocy pięknej przynęty.

Diabeł w Stali (The Devil in Iron)

Conan jest w potrzasku między Turańczykami a diabłem z okresu kiedy ziemia była jeszcze młoda na wyspie Xapur.

To właśnie w tym okresie kariery Conan wyrobił sobie swoją reputację na wschodzie. Sprawił, że Turańczycy przeklinali jego imię. Opowiadanie ma w sobie trochę pokręconej geografii; turański port Khawarizm leży tylko pięć do dziesięciu mil od obozu Conana na rzece Zaporoska, a te dwa miejsca z kolei znajdują się w pobliżu wyspy Xapur.

Miejscowe turańskie władze nie są w stanie powstrzymać hurtowych grabieży Conana, prawdopodobnie zrabowanie Khawarizmu ściąga uwagę samego monarchy Yezdigerda. Turański władca posyła Kerim Shaha, swojego najbardziej zaufanego szpiega, żeby infiltrował obóz i zebrał informacje. Podszywa się pod hyrkańskiego renegata i szybko zostaje jednym z poruczników. Jego raporty okazują się bardzo pomocne w zniszczeniu planów Conana. Jak wszyscy wielcy szpiedzy Kerim Shahowi udaje się zniknąć zanim Conan domyślił się kto go zdradził. Cymeryjczyk ucieka na wschód w dzicze Hyrkanii. W niezamieszkałym paśmie gór natrafia na archaiczny symbol wyrytym w skale jaskini. W końcu decyduje się podążyć na południe w góry Himelii do kraju Vendhya.

Podczas przeprawy przez najbardziej na północ wysuniętą prowincję Ghulistan, Conan zaprzyjaźnia się z wojowniczym górskim klanem Afghuli, i szybko zostaje ich przywódcą. Następnie udaje mu się połączyć siedem frakcji klanu i stworzyć z nich prowizoryczną armię górali, utrzymywaną w kupie tylko dzięki jego silnej woli i ich rządzy plądrowania. Jako wódz wojenny bardzo denerwuje zarówno Vendhyańczyków jak i Turańczyków, którzy są właśnie w trakcie ekspansji na południe w kierunku Afghulistanu. Przeznaczenie chce by siedmiu wodzów Afghuli zostało pojmanych przez Vendhyańczyków.

Lud Czarnego Kręgu (The People of the Black Circle)

Conan porywa Yasminę, jako okup za Afghuli. Traci ją jednak na rzecz Czarnych Proroków góry Yimsha i aby ją ratować musi połączyć siły z dawnym wrogiem Kerim Shahem.

Ze wszystkich wschodnich przygód Conana ta zdaje się oferować najwięcej krwi i grabieży, jako że Vendhya i Hyrkania, w których to akcja się rozgrywa to kraje bogate w złoto i cenne brylanty.

Okoliczności sprzymierzają się przeciwko Conanowi, który musi zrezygnować ze swoich planów stworzenia z Afghuli armii. Wędruję w głąb Vendhyi i dalej przez Kosalę na zachód. Postanawia wrócić do kozaków, okazuje się jednak, że są rozproszeni a za jego głowę wyznaczona jest wysoka cena. Podróżuje na południe do Iranistanu próbując uniknąć granic wciąż rozrastającego się imperium Turanu. Kiedy kończą mu się pieniądze udaje się do Zambouli, aby spróbować swych sił w hazardzie.

Kanibale z Zambouli (The Man-Eaters of Zamboula)

Po utarczce z kanibalami Darfari, Conan ratuje satrapę Zambouli przed czarami kapłana z Hanuman, kradnie pierścień satrapy i przed powrotem do miasta oddaje się zemście.

To opowiadanie, wydane w Weird Tales pod tytułem Cienie w Zambouli przez Millera - Clarka jest umiejscawiane zaraz po opowiadaniu Narodzi się Czarownica. W swojej chronologii zmieniłem jego położenie, na takie w którym lepiej moim zdaniem pasuje. Trudno wytłumaczyć dlaczego, ale wydaje się, że minęło już trochę czasu kiedy Conan opuścił Zuagirów. Nie ma żadnej wzmianki o tym, że był ich wodzem kiedy rozmawia z zuagirskim złodziejem. Strażnik miasta, chociaż ma podejrzenia, nie próbuje go wybadać, co by sugerowało, że barbarzyńca z zachodu nie jest już celem nadrzędnym do pojmania. Nafertari (Zabibi) zdaje się nie rozpoznawać imienia Conan, chociaż w czasie najazdów przebywała w pobliżu. Z drugiej strony nie minęło też zbyt wiele czasu. Zuagirski złodziej obawia się, że zostanie rozpoznany przez strażnika miasta z kradzieży koni, która miała miejsce gdy Conan był bratem dla pustynnych nomadów. To sugeruje, że od kradzieży minęło najwyżej parę lat. Najważniejszą wskazówką w lokowaniu tej opowieści jest fakt, że Conan planuje podróż na zachód do hyboriańskiego królestwa Ophir, by na końcu odkupić pierścień satrapy. W zarysie Millera - Clarka Conan musiałby jechać na zachód do Ophiru, a potem na wschód by przyłączyć się do kozaków w Turanie. Takie rozwiązanie nie wydaje mi się prawidłowe, ponieważ za bardzo rozciąga linię czasową (dlatego właśnie sugerowali, że Conan zgubił pierścień).

Conan jedzie na północny zachód ponownie na ziemie Hyborii, za Gwiazdę Korali ma nadzieję otrzymać od królowej Ophiru okup - cały pokój złota. Można zgadywać czy mu się powiodło i ile czasu mu to zajęło, ale najprawdopodobniej uwinął się z tym szybko. Możliwe, że w tym okresie odbył jedną ze swych nie częstych podróży do Cymerii. Conan ma około 29 lat.

Conan powraca i zastaje Zachód w płomieniach. Argos i Stygia prowadzą ze sobą wojnę. Północny nadmorski lud zdołał w tę wojnę wplątać również Koth. Argos dobrze płaci swoim najemnikom więc Conan decyduje się zaciągnąć pod komendę księcia Zapayo da Kova. Plan jest taki, by Argos uderzył na Stygię od strony morza, a wojska kothijskie od północy od strony lądu. Flota Argosu rozbija w pył wroga spychając go do portu Khemi. Admirał książę Zapayo jest przesadnie ostrożny i płynie dalej na południe przybijając do brzegu na granicy Stygii z Kush. Ma zamiar wmaszerować do Stygii i połączyć się z nadciągającymi z przeciwka wojskami kothijskimi. Jego plan legnie jednak w gruzach gdy Koth zdradza sojusznika i zawiązuje pakt ze Stygią. W akcie desperacji wojsko najemników usiłuje uciec na pustynie we wschodnim Shem. Północna armia stygijska przecina jednak im drogę ale po całodziennej walce musi ustąpić. Następnego dnia inna armia z Khemi dogania oddziały księcia Zapayo; w potrzasku cała Argijska armia idzie w rozsypkę. Conan i młody Aquilończyk Amalric nie widząc innego wyjścia uciekają na południe na pustynię. Conan przekonuje Amalrica, że był już wcześniej w tych stronach i jest pewien, że zdołają przetrwać. Ścigani od oazy do oazy przez stygijskich jeźdźców w końcu gubią się na pustyni. Los chce by dwaj mężczyźni rozdzielili się gdy w potyczce Conan zostaje oszołomiony. Amalric zostawia go i ucieka w głąb pustyni.

Bębny Tombalku (Drums of Tombalku)

Pojmany Conan doprowadzony zostaje do pustynnego miasta Tombalku. Zostaje tam skazany na śmierć, ale jeden z dwóch rządzących królów rozpoznaje w nim pirata Amrę; barbarzyńca odzyskuje wolność. Król Sakumbe, który okazał się być jego dawnym przyjacielem mianuje Conana generałem jazdy. Wkrótce dochodzi do ponownego spotkania z Amalriciem, gdy ten i miejscowa dziewczyna Lissa uciekają przed demonicznymi jeźdźcami. Ostatecznie Conan detronizuje drugiego króla, ale zawiązana polityczna intryga ( jak również fakt, że w rodzinnym mieście Lissy Gazal Amalric zabił jednego z bogów ) wszystko niszczą. Cała trójka ledwo ucieka z życiem.

Jest to fragment, streszczenie opowiadania o Conanie, który nie znalazł miejsca w zarysie Millera/Clarka. Większość z tego nie jest nawet o Conanie, ale o przygodzie Amalrica i Lissy w mieście Gazal. Fragment kończy się w połowie, reszta opowiedziana jest w formie streszczenia. Opowiadanie musi być umieszczone w lini czasowej gdzieś po Xuthal o Zmierzchu, jako że Conan wspomina tu o swoim wcześniejszym pobycie w tych rejonach. Rzeczywiście Xuthal o Zmierzchu w projekcie Millera i Clarka był umieszczony w tym właśnie miejscu a Sprague de Camp czas akcji Bębnów z Tombalku określa na ten po wydarzeniach Xuthal o Zmierzchu. Nigdy ten pomysł mi się nie podobał ponieważ zbuntowany książę Koth zebrał ogromną armię 30.000 najemników, a sześć miesięcy później Argos również zebrał następną ogromną armię najemnych wojowników. Skąd pochodzą ci wszyscy wielcy woje? Takiego ulokowania nie lubiłem również dlatego, że Conan wydaje się wciąż przemieszczać tam i z powrotem między krainami Hyborii i pustynią Kush. Wydaje mi się, ze mogło być mu nie łatwo znów zostać najemnikiem po tym co stało się w opowiadaniu Xuthal o Zmierzchu. Przerwa między dwoma opowiadaniami dałaby Conanowi szansę uporania się ze swoją klęską w Koth. Ciekawe jak Bębny z Tombalku zakończyłby sam Howard, bo Tombalk to miasto, w którym przeplata się z pół tuzina różnych fabuł i intryg. Mogę wyobrazić sobie Conana w samym środku Tombalku ogarniętego wojną domową.

Conan kieruje się na południe do czarnych królestw południowego Kush. Podczas podróży widział jak kuszycki poszukiwacz czarownic maluje na piasku tajemny znak. Cymeryjczyk rozpoznaje w nim symbol jaki widział na ścianie w jaskini w Hyrkanii, dowiaduje się, że jest on poświęcony Jhebbal Sag, istocie czczonej niegdyś przez wszystkie stworzenia ziemi.

Conan zaprzyjaźnia się z wojowniczym plemieniem Bamula. Jego reputacja jako Amry wyprzedziła go, a ponieważ jego umiejętności wojskowe są imponujące, szybko zostaje obrany wodzem. Szybko przekonuje się, że życie jest ciężkie, śmierć nagła, a zdrada to w czarnych królestwach zaleta.

Dolina Zaginionych Kobiet (The Vale of Lost Women)

Z powodu kobiety Conan podczas zebrania wojennego łamie rozejm.

To opowiadanie również nie pojawiło się w oryginalnym zarysie Millera i Clarka, ponieważ było wydane na długo po śmierci Howarda. Sprague de Camp ulokował je między śmiercią Belit a przygodą Conana w Shumballi. Opowieść jest ponura i krwawa, a Conan nie jest tu ukazany w dobrym świetle. Jest to jedna z najmniej popularnych opowieści jaką Howard napisał. Zgadzam się całkowicie z badaczem Howarda Joe Marek, że jego akcja rozgrywa się dużo później niż zasugerował to de Camp. Marek twierdzi, że Conan ma tu wygląd i podejście przypominające Conana z innego opowiadania Basen Czarnych. Te dwa opowiadania w istocie mają podobną fabułę; Conan zabija przywódcę by pojąć atrakcyjną kobietę i jeszcze nadnaturalny element pojawiający się przy końcu. Marek zauważa również, że Conan nie ma tu czerwonego płaszcza, który powinien był nosić; ten sam płaszcz z historii Pysk w Ciemności (umieszczonej w chronologii de Campa po Dolinie Zaginionych Kobiet). Są to dobre argumenty, jednak według mnie umiejscowienie tego opowiadania w późniejszych dziejach powinno raczej wynikać z tego, że Conan to co mu pasowało na Wschodzie próbuje teraz wykorzystać tu w czarnych królestwach i przekonuje się, że nie działa to tak dobrze gdy wkoło ma się samych bandziorów. Zdecydowanie nie obchodzi go gdzie się znajduje. Miejsce opisuje jako piekielne i twierdzi, że ma dosyć miejscowych kobiet. Nie znajduje tu złota czy klejnotów, a zamożność mierzy się tu bydłem i końmi. Conan tak bardzo się wciągnął w taki styl życia, że dopiero dziewczyna z Hyborii uświadamia mu kim był a kim jest teraz.

Conan spełnia obietnicę daną Livii i odwozi ją do granicy Stygii skąd posyła ją do domu. Pewien, że nie chce już wracać do swoich Bamulasów, obiera drogę na zachód aż dociera do Zachodniego Morza. Ma już 30 lat i niebawem wyrobi sobie markę na Zachodzie.

Gdy przybywa na wybrzeże wchodzi na pokład statku barachijskich piratów. Pozostał wierny swojej naturze i nieodparcie dąży do komenderowania swoim własnym statkiem. Szybko okazuje się, że jako pirat jest bardzo zdolny i srogi. Zatapia statki, grabi miasta i z czasem staje się żywą legendą, jednym z największych piratów na Morzu Zachodnim, znanym ze swych śmiałych wyczynów. Ludzie z Czerwonego Bractwa chcą z nim pływać ponieważ potrafi zdobyć najrzadsze łupy. Ostatecznie kilku zawistnych piratów postanawia zdetronizować Conana; w tym celu zwabiają go do Tortage na Wyspach Barachijskich. Udaje mu się uniknąć pułapki, ale musi uciekać w dziurawej łodzi.

Basen Czarnych (The Pool of the Black Ones)

Z cieknącej szalupy Conan zostaje zabrany na pokład Wastrela, korsarskiego statku dowodzonego przez zingaryjskiego renegata Zaporavo. Na swoim kursie głęboko w Morze Zachodznie Wastrel dociera do tajemniczej wyspy. Po przybiciu do brzegu Conan spiskuje by zabić Zaporavo, szybko się jednak okazuje, że to miejsce jest zamieszkałe przez starożytne zło.

To opowiadanie jest przejściem od okresu kiedy Conan był bachariańskim piratem a okresem kiedy był zingariańskim korsarzem. Choć nie jest to dobra historia wychwala jednak jedno z najdziwniejszych, najefektywniejszych zagrożeń całej sagi. Praktycznie przeżycia Conana jako bacharijskiego pirata nie są tu wspomniane ani jednym nawet słowem. Miller i Clark przypuszczają, że jest tak dlatego, ponieważ Conan nie znalazł w Czerwonym Bractwie zbyt wielu okazji do zrobienia jakiś znacznych postępów, prawdopodobnie nikt nie rozpoznawał jego imienia. Opowieść Howarda Czarny Nieznajomy (nie była jeszcze wydana kiedy powstawała praca Millera i Clarka) zadaje kłam takim przypuszczeniom, lady Belesa opisuje tam Conana jako prawdziwego przerażającego pirata ery hyboryjskiej, łajdaka opiewanego w balladach. Nadal jest to jednak dziwne, że nikt z załogi nie rozpoznał jego imienia; nie nadążali chyba za zingariańską kulturą popularną.

Jako kapitan Conan żegluje Wastrelem do miejsc gdzie "porty są tłuste, a statki handlowe są załadowane łupem". Próbuje zemścić się na zdradzieckich barachańskich piratach plądrując ich zdobycze i zatapiając ich statki. To sprawia, że zingariańskie władze patrzą na niego bardziej przychylnym okiem; nie powieszą go dopóki będzie kierował swoje niszczycielskie działania na Argos i Stygię. Conanowi wiodło się z różnie, nie zrobił już jednak niczego tak zuchwałego, bezczelnego jak kiedyś za czasów gdy był barachijskim piratem. Ma już 33 lata kiedy sztorm rozbija Wastrela na rafie, w pobliżu wybrzeża Shem.

Fala wyrzuca półmartwego Conana na brzeg, zostaje odnaleziony i przez następnych kilka tygodni odzyskuje zdrowie i siły w mieście Asgalun. Czas spędza na nauce pisanego jezyka Pelishtim i spotyka nawet kilku mędrców, którzy zdołali przedłużyć swoje życia o kilkaset lat. Kiedy wraca do zdrowia podróżuje po największych miastach zachodniego Shem. W końcu zmęczony Shem wyrusza do Koth, o którym mówi się, że jest na skraju wojny. Na miejscu okazuje się jednak, że w kraju jest spokój, a jedyne plotki jakie krążą to te o dziwnym zniknięciu czarownika Peliasa.

Nie mając nic lepszego do roboty Conan wraca na krótko do Cymerii, by zastanowić się tam nad swoją przyszłością. W krainach Hyborii rozeszła się już sława jego imienia, na ziemiach Turanu, Argos, Zingary i Stygii wyznaczono nawet za jego głowę cenę. Znudzony w końcu pobytem w ojczyźnie Conan udaje się na południe do Aquilonii, ma już 34 lata.

W podróży dowiaduje się, że w regionie Westermark jest możliwość załapania się do pracy. Dociera do fortu Tuscelan w Conajoharze i u gubernatora Vallanusa zatrudnia się jako przygraniczny wywiadowca. Życia przy granicy to nie piknik, jako że Namedides, nowo wybrany król Aquilonii, postanowił zaoszczędzić pieniądze i przestał przysyłać oddziały żołnierzy do walki z Piktami. Conan był w służbie dopiero od kilku miesięcy, gdy pkityjski czarownik Zogar Sag próbował ukraść kilka mułów; został złapany i wtrącony do więzienia. Czuł się upokorzony, zdołał uciec przysięgając jednak zemstę człowiekowi, który go schwytał.

Za Czarną Rzeką (Beyond the Black River)

Ucieczka Zogar Saga wywołuje ciąg wydarzeń, które kończą się wojną z Piktami starającymi się odbić Conajoharę. Dowiedziawszy się o nadciągającym wrogu Conan ucieka, by ostrzec prowincję.

To prawdziwa odmiana, bardzo różni się od reszty serii, jest jednocześnie jedną z najlepszych opowieści. Jest jakby bratnią duszą dzieła Howarda Czarny Nieznajomy. Umiejscowiona jest zwykle w późniejszym okresie życia Conana; zarówno Miller-Clark jak i de Camp lokują ją na krótko przed wstąpieniem Conana na tron Aquilonii. Opowiadanie ma pewien ciekawy szczegół; niektórzy fani Howarda uważają, że dwoje głównych bohaterów, Balthus i jego pies Siekacz, wzorowani są na postaci Howarda i jego psa Łatki. Howard opisuje to opowiadanie niejakiej Novalyne Price jako "triumf psa i barbarzyńcy".

Inwazja okazuje się sukcesem dla Piktów, w tym sensie, że niszczą fort Tuscelan i odbijają Conajoharę. Na szczęście śmierć Zogar Saga i ostrzeżenie w porę Conana pozwalają Aquilończykom powstrzymać najazd w mieście Velitrium na Rzece Grzmotów, oszczędzając tym samym wiele ludzkich istnień. Conan zostaje ogłoszony Bohaterem Velitrium. Najmuje się jako wywiadowca u barona Conawagi i przez kilka miesięcy patroluje granicę ustalona na brzegu Rzeki Grzmotów.

Conan przeprawia się na drugi brzeg w pogoni za Piktami Wilkami, którzy napadali na rzeczne osady. Choć udaje mu się zabić ich przywódcę, zostaje jednak ogłuszony i pojmany przez pozostałych Piktów. Ci wymieniają Conana na swojego Wodza Wilka, przetrzymywanego przez Piktów Orłów. Nowi oprawcy wloką Conana do swojej wioski sto mil na zachód, by tam spalić go w ofierze bogom. Conan zabija ich szacownego wodza i ucieka na zachód przez Pityjską Dzicz, ścigany przez wojowników plemienia Piktów Orłów.

Czarny Nieznajomy (The Black Stranger)

Po ucieczce ciągnącej się przez setki mil, Conanowi w końcu udaje się umknąć pościgowi Piktów Orłów. Znajduje schronienie w ukrytej jaskini. W jej wnętrzu odkrywa zaginiony bajeczny skarb legendarnego pirata Tranicosa. Po odzyskaniu sił Conan udaje się na zachód w kierunku wybrzeża, i natrafia tam na grupkę zingarskich łotrzyków na wygnaniu. Próbuje się z nimi zmówić, by móc wrócić do Main jako pirat. Wszystkie plany biorą w łeb gdy napadają na nich Piktowie.

Oto następna niesprzedana historyjka, która nie ukazała się w oryginalnym zarysie chronologii życia Conana. Wersja opowieści pod nazwą Skarb Tranicosa została dołączona do serii przez Sprague de Campa. Zmienił on zakończenie tak, by Conan dzięki skarbowi Tranicosa mógł przejąć tron Aquilonii. Akcja oryginalnej wersji Howarda nie rozgrywa się w tak późnym okresie życia Conana. W Czarnym Nieznajomym mamy obfitość wątków pobocznych. Jestem pewien, że gdyby P. S. Miller miał dostęp do tej opowieści, jego chronologia wyglądałaby zupełnie inaczej. To ciekawe, że obaj kapitanowie piratów znają Conana osobiście. Zarono wydaje się być ledwo zaznajomiony z Cymeryjczykiem, ale zna jego reputację. Strom z drugiej strony zna go dobrze i doskonale wie do czego jest zdolny. Ta opowieść relacjonuje nam również jak trzy lata wcześniej zakończyła się podróż Conana Wastrelem; roztrzaskaniem na rafie.

Po odstawieniu Belesy i Tiny na łono cywilizacji Conan wraca do Czerwonego Bractwa i zostaje kapitanem Czerwonej Ręki. Ma 35 lat. Ku zawiedzeniu Zingaryjczyków odnawia swoją piracką karierę zemstą. Chcąc położyć kres zniszczeniom wysyłają za nim kilka statków wojennych. Docierają do spalonego portowego miasto Valadelad i dowiadują się, że odpowiedzialna za to jest właśnie Czerwona Ręka. Płyną na południe, natrafiają na barachijski statek, za którym udają się w pościg. Conan chce uniknąć schwytania, zmusza więc Zingaryjczyków do wyczerpującego pościgu. W końcu w pobliżu wybrzeża Shem dopadają Czerwoną Rękę i po krótkiej, acz ostrej potyczce zatapiają statek. Conan ocalał w katastrofie rzucając się do wody i płynąc wpław do brzegu.

Będąc w Shem Conan jedzie do Akbitany, gdzie słyszy, że Wolni Towarzysze, pod wodzą Zarallo, poszukują najemników. Ponieważ nie ma nic lepszego do roboty, zaciąga się. Zarallo prowadzi swoich wojów do przygranicznego stygijskiego miasta Sukhmet. Conan jest znudzony i już myśli o odejściu, gdy nagle do Wolnych Towarzyszy przyłącza się młoda piękna dziewczyna. Nazywa się Valeria z Czerwonego Bractwa. W obozie nie przebywa długo, bo zabija sztyletem napastującego ją stygijskiego oficera. Musi uciekać na południe. Conan decyduje się podążyć za nią.

Czerwone Ćwieki (Red Nails)

Ledwo uszedłszy z życiem przed rozwścieczonym smokiem, Conan i Valeria odkrywają ukryte miasto Xuchotl. Wikłają się w trwającą od wielu dekad walkę.

Opowiadanie nie zostało zamieszczone w zarysie, który Miller posłał Howardowi. Nie było jeszcze wtedy wydane w Weird Tales. Ostatecznie Miller ulokował je po Basenie Czarnych. Wydana wersja Czerwonych Ćwieków nic nie wspomina o spaleniu Valadelad; jest o tym tylko w pierwszym szkicu opowiadania. Było to ostatnie napisane przez Howarda opowiadanie o Conanie. Mamy w nim wzmianki o wizycie Conana w Kosali, poznaniu Tlazitlan i jakieś błahostki o błyszczącym kamieniu z Punt.

Po opuszczeniu Xuchotl Conan i Valeria jadą na zachód aż docierają do Czarnego Wybrzeża. Rozdzielają się; Valeria wraca na morze, a Conan zamierza sprawdzić pogłoski o bajecznym skarbie w półmitycznym Keshanie, który znajduje się daleko na wschodzie. Podróżuje przez ogromną równinę, dżunglę, góry i w końcu dociera do królewskiego miasta Keshia. Jego reputacja wyprzedziła go; zostaje zatrudniony do wytrenowania armii, którą później poprowadzi przeciw wrogowi władcy, narodowi Puntu.

Służący Bit-Yakina (The Servants of Bit-Yakin)

Conan dowiaduje się, że bajeczny skarb, Zęby Gwahlura, ukryty jest w ruinach starożytnego miasta Alkmeenon. Jedzie tam potajemnie i wplątuje się w sekretną grę wroga.

Ta opowieść, wydana w Weird Tales pod tytułem Klejnoty Gwahlura, to jedyne opowiadanie w całej serii, które przedstawia Conana jako człowieka zaufania. Znajdziemy tu pewne interesujące informacje; Conan nauczył się pisowni Pelishtim, i dowiemy się, że posiada dogłębną wiedzę o Punt, w którym nigdy jeszcze nie był, okaże się również, że rok wcześniej był w shemityjskim mieście Akbitana.

Conan traci klejnot, ale zyskuje partnera, koryntyjską aktorkę Murielę. Para podróżuje dalej do Punt z zamiarem wciągnięcia wroga w podobną sekretna grę. Plotka głosi, że Conan mógł również odwiedzić zamieszkujące dżunglę plemię Zembabwei. Cymeryjczyk ma 37 lat.

Ślad Conana odnajdujemy jakiś rok później, gdy wkracza na ziemię Aquilonii. Rządy króla Nemedidesa pogrążyły kraj w chaosie, jego lud cierpi terror i wysokie podatki. Król zdaje się nie zauważać problemów swego ludu, a Aquilonia rozdarta jest wojnami toczonymi między baronami. Conan przyjmuje się na służbę w armii i szybko pnie się po szczeblach kariery, stając się dowódcą regimentu najemników. Choć jeszcze tego nie wie, wkrótce spełni się jego dawne marzenie.

Król Zingary śni o wielkim imperium i wierzy, że nadarzyła się teraz okazja, by zepsutemu narodowi Aquiloni odebrać bogatą prowincja Poitain. Swoją armię przeprowadza przez Rzeką Alimane z zamiarem zajęcia prowincji. Rycerze Poitain są jednak walecznymi obrońcami, wspierani są przez kilka regimentów baronów, którzy doskonale wiedzą, że jeśli prowincja padnie sytuacja będzie niebezpieczna dla całego kraju. Hrabia Trocero z Poitain prosi króla o posiłki by móc odeprzeć wroga; król posyła swoją armię najemników.

Walka o prowincję Poitain jest bardzo straszliwa, po krótkim rozkazie Conan staje się dowódcą armii Aquilonii. Proponuje niekonwencjonalną taktykę dzięki której będzie mógł zgnieść najeźdźców; zabicie króla Zingary i pognanie rozbitego wojska powrotem przez Alimane. Conan przez mieszkańców Poitain zostaje ogłoszony wielkim bohaterem a jego sława dociera poprzez góry do Aquilonii.

Namedides wzywa Conana do stolicy i bardzo go chwali przy mieszkańcach Tarantii. Jednak dobre czasy nie trwają długo. Szlachta wykorzystuje niegrzeczne czasem wypowiedzi Conana, by rozpalić zazdrość Namedidesa o swojego popularnego generała. Conan zostaje aresztowany i uwięziony w Żelaznej Wieży. Ucieka z więzienia, unika pościgu i wraca do Poitain.

Po naleganiach Trocero Conan odzyskuje dowództwo armią najemników, dzięki niej pozbywa się lojalistów Namedidesa. Odmawia przyjęcia edyktu króla i wzbudza w Poitain rewoltę przeciw potędze Aquilonii. Conan ogłasza, że chce objąć zdobyć tron prosi więc o wsparcie. Namedides się wścieka i rozkazuje południowej armii, by zgniotła rebelię i ujęła Trocera i Conana. Armia przypuszcza atak na osadzoną w górach północnego Poitain siedzibę buntowników. Ściera się z zaprawionymi w bojach siłami Conana i zostaje zdziesiątkowana. Droga do Tarantii została otwarta. W międzyczasie wsparcie dla rebelii Conana rozciąga się po całej Aquilonii.

Wilki Na Granicy (Wolves Beyond the Border)

Zdradziecki aquiloński szlachciura, spokrewniony z Piktami, w czasie rebelii Conana próbuje zaognić napięcia w Westermark.

Jest to niedokończone streszczenie, nie ukazało się w projekcie Millera-Clarka. W rzeczywistości większość fragmentu nie należy zaliczać do tradycyjnej opowieści o Conanie, ma zupełnie innych bohaterów. Akcja rozgrywa się w Westermark, w okresie gdy Conan zdobywał koronę Aquilonii. Interesujące jest to, że główny bohater, syn Gaulta Hagar, twierdzi, że w czasie zniszczenia fortu Tuscelan przez Piktów miał 10 lat. Jego wiek nie jest podany, ale najwidoczniej jest już dorosły. Na podstawie kilku przesłanek sądzę, że w tej opowieści ma jakieś 16 lat. Ludzie na granicy dorastają bardzo szybko. W opowieści Za Czarną Rzeką młoda para małżonków zamordowana została przez Piktów; zanotowano, że żona była ledwie jeszcze dziewczyną (14-15 lat). Wskazuje to, że dorosłość na granicy jest według naszych standardów bardzo młoda. Czuję, że imię "syn Gaulta Hagar" oznacza po prostu to, że Gault nie założył jeszcze własnej rodziny i wciąż jest uważany za syna swojego ojca. To by również sugerowało, że bohater opowiadania jest całkiem młody. Fragment Howarda rozwiewa również wątpliwości jakie budzi pogląd Sprague'a de Camp głoszony w jego własnej wersji opowiadania, stworzonego dla Lancer'a; pogląd, że zwycięstwo armii Conana przyszło dzięki pokonaniu Piktów. Według Howarda powód dla którego Thandoranie wsparli Conana zawarty jest w zdaniu "Nie zapomnieliśmy Conajohary". Tak więc zwycięstwo Conan musi zawdzięczać komuś innemu, ale komu? Feniks na Mieczu stwierdza, że Nemedia jest z Aquilonią w pokoju. Ophir jest sprzymierzeńcem Aquilonii w Szkarłatnej Cytadeli, a Godzina Smoka utrzymuje, że i Argos od dłuższego czasu jest pokojowo nastawiony. Wątpię by Conan poprowadził armię Aquilonii przeciw Cymeryjczykom. Jedyny kraj, który graniczy z Aquilonią i pasuje do schematu to Zingara. Godzina Smoka mówi, że Aquilonia miała stałe zatargi z Piktami, Zingaryjczykami i Cymeryjczykami. Nowela opisuje Zingarę jako kraj, w którym "pół tuzina książąt dybie na siebie i że trwa tam wojna domowa". To już prawdopodobnie trwało od dłuższego czasu, więc można logicznie przyjąć, że wojna domowa w Zingarze to właśnie pozostałość po zwycięstwie Conana, zwłaszcza, że nie zastosował tu militarnej inwazji.

Armia Conana maszeruje przez Tarantię i dzięki wielkiemu wysiłkowi, umiejętnościom, szczęściu dociera do stolicy. Cymeryjczyk dusi Namedidesa na jego własnym tronie i sam siebie ogłasza królem Aquilonii. Ma już prawie 40 lat, gdy w końcu ziszcza się jego marzenie...

Życie nowego króla nie jest usłane różami. Musi rywalizować z różnymi frakcjami szlachty, ma na głowie petycje o zadośćuczynienie przypływające od ludu i dyplomatyczne prośby innych narodowości. Król odwołuje się do starej aquilońskiej tradycji, przenosi dwór do starej stolicy Tamar, do pałacu popularnego króla Vilerusa. Wygrywa uznanie ludzi zmniejszając podatki i kładąc kres nadużyciom jakich dopuszczała się szlachta. Wprowadza reformy ziemne, by w ten sposób ulżyć ciemiężonym terenom na zachodzie. Niektóre z szlacheckich rodzin w Aquilonii nadal są oporne, i od czasu do czasu król Conan zmuszony jest gasić wybuchające powstania.

Feniks Na Mieczu (The Phoenix on the Sword)

Pierwszym prawdziwym zagrożeniem dla rządów Conana jest próba zamachu dokonana przez Wojującą Czwórkę.

Jest to pierwsza opowieść o Conanie jaką napisał Robert Howard i pierwsza jaka ukazała się w druku. Jest to przeróbka niesprzedanej historii Króla Kulla pod tytułem Na Ten Topór, Ja Rządzę!

Rok po próbie zamachu, Conan zawiera przymierze z Ophirem. Wkrótce po tym zdarzeniu, Ophir prosi Aquilonię o pomoc w odparciu najeźdźcy z Koth. Król wysyła sprzymierzeńcowi pięc tysięcy najlepszych swoich żołnierzy tylko po to, by przekonać się, że został zdradzony.

Szkarłatna Cytadela (The Scarlet Citadel)

Podczas swej pierwszej zagranicznej wojny Conan zostaje schwytany przez Amalrusa z Ophiru i Strabonusa z Koth. Zostaje uwięziony w Szkarłatnej Cytadeli, ale ucieka dzięki pomocy swego kompana kothijskiego czarownika Peliasa.

Przygoda Conana w tytułowej cytadeli ma w sobie trochę tej najfantastyczniejszej, najdziwniejszej grozy jaka kiedykolwiek wyszła spod pióra Roberta Howarda. Istnieją dwie wersje tej opowieści; oryginalna publikacja Weird Tales i wersja przerobiona, która miała ukazać się w brytyjskiej antologii.

W przededniu nieudanego powstania, które towarzyszyło wojnie z Ophirem i Koth, król Conan przeniósł swój królewski dwór z Tamaru na wschód do miasta Tarantii i ulokował się w luksusowym pałacu zmarłego Namedidesa. Nie specjalnie mu zależało, by jakąś kobietę uczynić formalnie królową; synowie jego konkubin nie byli uważani za potomków tronu. Mniej więcej w tym czasie, z krypty pod świątynią Mitry, został skradziony magiczny artefakt, Serce Ahrimanu.

Godzina Smoka (The Hour of the Dragon)

Zmartwychwstaje starożytny czarownik Xaltotun z Acheron, który zamierza zmienić oblicze Hyborii. Spiskowiec uzurpuje sobie prawo do tronu Nemedii i za pomocą czarnej magii pozbawia władzy króla Aquilonii. Conan ucieka i rozpoczyna poszukiwania "serca swojego królestwa" z zamiarem odzyskania tronu.

Ta nowela ma interesującą historię, jako że oryginalnie miała być wydana w Anglii w formie książki. Plan legł w gruzach i Godzina Smoka wydana została później w odcinkach w Weird Tales. Opowieść jest mieszaniną części innych historyjek o Conanie, między innymi Szkarłatnej Cytadeli, Czarnego Olbrzyma i Feniksa na mieczu. W latach 50-tych, gdy została wydana przez Gnome Press, jej wydawca P.S. Miller zmienił jej nazwę na Conan Zdobywca; uważa się, że to z powodu braku w tekście smoków. Myślę, że to śmieszne. Godzina Smoka to świetny tytuł działający na wyobraźnię na kilku poziomach; prawdopodobnie mój ulubiony ze wszystkich opowieści o Conanie. Tytuł ten odnosi się do krótkiego okresu kiedy to proporzec Nemedii z wymalowanym smokiem powiewał nad Aquilonią Conana. Na bardziej ezoterycznej płaszczyźnie tytuł odnosi się do zmartwychwstania i zdobywania mocy przez jednego z najpotężniejszych kapłanów Setha; na pewno smoka pośród gniazda żmij jego wyznawców; jeśli takowi w ogóle istnieli. W końcu, ktoś kto czytał mój esej "Dzieci Upadłego" (Rehupa #169) powinien poznać, że Howard oparł swoich Acherończyków na archetypie Smoczych Królów starożytnej Persji, dzieci demonicznych Ahuros. Ci Ahuros są identyczni z Upadłymi Aniołami z Biblii, których wodzem jest Szatan, Wielki Smok. Smoki ukrywały się chyba za drzewami w lesie Millera.

Conan odzyskuje tron Aquilonii a króla Nemedii Tarascusa wymienia na dziewczynę o imieniu Zenobia. Jak obiecał czyni ją swoją królową; ma już 45 lat.

Conan pozostaje królem Aquilonii przez kilka lat. Jego rządy są niespokojne, w międzyczasie zachodzi wiele brutalnych, burzliwych wydarzeń. Królowie sąsiadujących państw stale testują jego władzę, i w końcu zostaje zmuszony do wypowiedzenia im wojen, w tym widzi jedyny sposób swojego przetrwania. Nie znamy rozmiarów jego imperium wciąż rozrastającego się poprzez podboje.

Co dziwne król Conan nadal udaje się w dalekie podróże. Jedzie do Hyrkanii i do nieznanych ziem położonych na północ od niej, do Khitai i do maleńkiego regionu leżącego na dalej południe. Zdołał nawet dotrzeć na nieznany kontynent na zachodniej półkuli i do otaczających go wysp.


 

List Howarda do P.S. Millera z dnia 10 marca 1936 r. (Howard's March 10, 1936 letter to P.S. Miller)

Opowiadania o Conanie kończą się na Godzinie Smoka. List Roberta E. Howarda napisany na krótko przed jego śmiercią daje wskazówki co do dalszych przygód; w liście Howard wskazuje, że Conan "był królem Aquilonii przez wiele lat, były to rządy burzliwe i niespokojne, w czasach gdy cywilizacja Hyborii osiągnęła swój szczyt, a każdy król miał imperialistyczne ambicje. Na początku walczył w obronie swoich granic, jednak jestem przekonany, że w końcu aby móc przetrwać został zmuszony do postawy bardziej agresywnej. Czy zdołał podbić cały świat czy poległ próbując nie wiem. Wiele podróżował, nie tylko zanim został królem, ale również kiedy nim był. Dotarł do krainy Khitai i Hyrkanii, nawet do regionów mniej znanych na północ od tej drugiej i na południe od tej pierwszej. Odwiedził nawet nieznany kontynent leżący na zachodniej półkuli i wyspy go otaczające. Jak wiele z tych podróży ukaże się w druku, nie mogę przewidzieć".

Nie ma w ogóle zapisków o ostatecznym losie Conana, i może dobrze. Niektóre rzeczy lepiej zostawić wyobraźni...

Rozmyślania nad różnymi zagadnieniami Chronologii

Robert E. Howard nigdy nie zdecydował się na jakieś usystematyzowanie swoich opowieści o Conanie. Jedyne co zrobił to dał swoje tymczasowe błogosławieństwo chronologii przedstawionej mu przez fana Conana P. Schuylera Millera. Chronologia ta została wychuchana i wypolerowana przez Millera i dr Johna Clarka i później rozszerzona przez nieocenionego Lyona Sprague de Campa w jego "Oficjalnej Chronologii", która to przetrwała do dzisiaj. Moje badania dowiodły mi (mam nadzieję, że Tobie również), że "Oficjalna Chronologia" naszpikowana jest wystarczającą ilością wątpliwości i sprzeczności, by mogła być uznana na bezużyteczną.

Mam wrażenie, że Miller i Clark rozpoczęli z najlepszymi intencjami, ale z czasem gdy ukazywały się kolejne "nie wydane" opowiadania zabłądzili. Zarówno Córka Lodowego Olbrzyma i Bóg w Pucharze zostały źle umieszczone; prawdopodobnie by Wieża Słonia mogła być pierwszym chronologicznie opowiadaniem w napisanym przez L Sprague de Campa Nadejściu Conana (Gnome Press). Dolina Zaginionych Kobiet znalazła się za Królową Czarnego Wybrzeża i wtedy wydawało się to możliwe. Jej pozycja wydała się podejrzana dopiero wtedy, gdy do sagi Conana serii Lancer dodano Pysk w Ciemności. Stała się tylko jeszcze jedną "sprzecznością" w chronologii; błędem Howarda spowodowanym złym pisaniem, a nie niewłaściwym uszeregowaniem przez L Sprague de Campa. Gdy de Camp przekształcił Czarnego Nieznajomego w Skarb Tranicosa chronologia zakręciła w nieznane terytoria. Stała się odbiciem wizji Ery Hyboryjskiej Sprague de Campa.

Nie mogę krytykować jedynie Sprague de Campa. Najwyraźniej P.S. Miller John Clark również mieli swój udział w wątpliwym, niejasnym uszeregowaniu. Xuthal o Zmierzchu z pewnością jest źle ulokowane. Stalowe Cienie Księżyca i Czarny Kolos również zajmują niewłaściwe miejsce. Jedyna rzecz jaka przemawia za Millerem i Clerkiem to to, że Howard zaaprobował ich chronologię. Powinniśmy przyjrzeć się temu wydarzeniu jeśli chcemy zrozumieć co poszło w złym kierunku.

W liście do Millera z 10 marca 1936 r., Howard przedstawił swój komentarz chronologii Millera i Clarka. W liście Howard pisze "Wasz zarys odwzorowuje karierę Conana w dość dobrym kształcie, takim jakim ja go widziałem. Różnice są nieznaczne". A także: "Chronologiczny porządek jego przygód wygląda mniej więcej tak jak go nakreśliliście, z tym wyjątkiem, że trwają one trochę dłużej". Wydaje się, że jest to całkiem dobre przyznanie, że chronologia jest właściwa, z tym wyjątkiem, że oba stwierdzenia Howard kwalifikuje słowami "dość dobrze", "nieznaczne różnice" i "mniej więcej tak jak go nakreśliliście". Co nam to mówi?

Oznacza to, że Howard nie daje chronologii swojego oficjalnego błogosławieństwa. Zostawia sobie trochę miejsca na wypadek gdyby chciał coś zmienić. Musimy zrozumieć, że Howard inaczej patrzył na chronologię Conana niż Miller i Clark, ponieważ oni nie mieli wszystkich kawałków układanki. Howard zaczął tłumaczyć dlaczego jego wizja jest inna w liście z 10 marca, w którym wyjaśnia, że Conan podążył na północ do Nordheim po bitwie w Venarium, i zamiast jechać prosto do Zamory, Conan błąkał się tu i tam przez ponad rok. Wiedział, że opowiadania Córka Lodowego Olbrzyma i Bóg w Pucharze miały miejsce przed krótkim pobytem Conana w Zamorze. Musiał również wiedzieć, że lokalizacja opowiadania Za Czarną Rzeką również jest niewłaściwa. Dlaczego więc tymczasowo zaaprobował pracę Millera i Clarka?

Myślę, że w marcu 1936 roku Howard miał na głowie wiele stresów, których przyczyną były różne źródła. Jego matka umierała, jego związek z ukochaną rozpadał się, źródło jego dochodów wysychało z powodu Depresji i cierpiał z powodu blokady twórczej. Dostał list od fana, w którym wyszczególnione były detale z życia Conana i do którego załączona była mapa świata Hyborii. Czy Howard w takich okolicznościach zbada ten dokument i sprawdzi jego poprawność? Oczywiście, że nie. Zna swój świat i jak to wszystko składa się w całość. Poza tym, Miller nie ma wszystkich puzzli układanki życia Conana, życia, którego Howard nie ma zamiaru każdemu obcemu opisywać. Jednakże, wydaje się możliwym, by Howard przypuszczał, że badania Millera i Clarka stworzyły zarys życia Conana jakoś logicznie wewnętrznie uporządkowany, uważał bowiem, że jego nie wydane jeszcze opowiadania nigdy nie ujrzą światła dziennego. Moim zdanie Howard zaaprobował pracę Millera, nie dbając szczególnie o to, czy była ona dokładna. Był to przecież tylko prywatny list fana, to nie była oficjalna chronologia w jakimś profesjonalnym magazynie.

Nie jest to takie niezwykłe zjawisko w świecie fanów. W 1974 roku Fred Blosser opublikował w marvelowskim magazynie Savage Tale historię Brak Barbarzyńca, która zyskała wówczas błogosławieństwo John'a Jake. Publikacja Dzieje Braka w 1980 roku pokazała, że chronologia Blossera nie była dokładna. Jake ją po prostu zignorował. W roku 2000 autor fantasy Dawid Gemmell znalazł stronę internetową fana Erica Davis, na której znajdowała się ręcznie rysowana piękna mapa świata Dawida Gemmell. Według Davisa Gemmell napisał do niego i oświadczył, że jego mapa stanie się oficjalną mapą Drenai w następnej powieści autora. Mapa miała ponad sto błędów i Gemmell albo ich nie zauważył albo postanowił ich nie komentować. Wystarczy powiedzieć, że kiedy w 2003 roku ukazała się w końcu profesjonalna mapa świata Drenai, nie była to mapa Erica Davis. Łatwo rozentuzjazmować się autorowi zainteresowaniem fanów jego pracami; wzmacnia to jego ego. To nie jest złe; taka jest ludzka natura. Myślę, że taka właśnie była intencja listu z 10 marca Howarda do P. S. Millera.

Od śmierci Howarda wielu, z różnym skutkiem, próbowało sklasyfikować opowieści o Conanie. Pierwsza o której wiem to Inna Chronologia Kevina Millera opublikowana w 1973 r. w magazynie Amra. To pierwsza osoba (o jakiej wiem), która ogłosiła, że Córka Lodowego Olbrzyma jest pierwszą opowieścią o Conanie. Niestety popiera on również tezę, że Bóg w Pucharze następuje po Domie Pełnym Łotrów, co jest twierdzeniem całkowicie błędnym. Joe Marek były rehupanin opublikował w listach Rehupy #148 i #149 Komentarze na Temat Chronologii Odnośnie Serii o Conanie. Zmienił kolejność chronologii, przyjmując postulaty Kevina Millera i zamieniając miejscami Xuthal o Zmierzchu i Dolinę Zaginionych Kobiet. Większość pomysłów Joe Marka jest sensowna. Całości jednak brakuje sensu.

Kiedy zdecydowałem zająć się chronologicznym uszeregowaniem opowieści o Conanie, ogarnął mnie niepokój ponieważ wszystko co o nich czytałem wskazywało na to, że nie da się tego zrobić. Panowało przeświadczenie, że korpus opowieści był pełen nieścisłości i błędów; tak niejasnych i pełnych przeciwieństw, że nie było nadziei rozwikłania tej mieszaniny w sposób satysfakcjonujący. Najwidoczniej Howard miał zwyczaj wprowadzać do swych nowel biograficzne i chronologiczne wskazówki, które miały je łączyć z wcześniejszymi odcinkami; niezależnie od miejsca akcji opowiadania względem całej serii. Żeby jeszcze bardziej zamieszać, Sprague de Camp przekształcił niektóre opowiadania w taki sposób, by pasowały do jego idei życia Conana. Zdecydowałem, że najlepszym posunięciem będzie przejrzenie jak największej ilości materiałów o Conanie nie zmienionych przez de Campa. Pierwszym moim źródłem były dwutomowe Kroniki Conana wydane w Wielkiej Brytanii przez Millennium, jak również kilka oryginalnych wersji kilku opowiadań.

Czytałem każde opowiadanie kilka razy i wykorzystałem nawet radę Eda Watermana, by czytać je w takiej kolejności w jakiej zostały napisane przez Howarda (dzięki, Wędrująca Gwiazdo!). Najtrudniej było przezwyciężyć z góry powzięty osąd o kolejności wszystkich nowel. Zignorowałem wszystko i postanowiłem skoncentrować się na samych opowiadaniach. Wynik badań zaskoczył mnie. Sądziłem, że bardziej przybliżę się do biografii Millera i Clarka.

Zdziwiło mnie to, że nie znalazłem tak wielu wewnętrznych problemów. Mogłem się mylić, ale uważam, że wiele nieścisłości sagi powstało na skutek niewłaściwego uszeregowania opowiadań, jak również przekształceń dokonanych przez de Campa. Moje badania wykazały, że Howard naprawdę znał się na rzeczy. Większość problemów stanowiły niewłaściwa pisownia i pytania skąd Conan znał odpowiedzi na pewne zagadnienia związane z fabułą. Błąd Taranta/Tamar da się wytłumaczyć. Dwa różne sposoby zakończenia kariery Conana jako pirata nie są już sprzeczne. Po prostu nie znalazłem tu niczego tak błędnego jak na przykład w pracach Dawida Gimmella (w Legendzie port Dros Purdol zlokalizowany jest w dwóch różnych miejscach; w prologu Druss Legenda pewne wydarzenia stoją w sprzeczności z wydarzeniami w Legendzie Żywej Śmierci).

Nie sądzę również, by "pożyczanie" przez Howarda pewnych wątków z wcześniejszych opowiadań stanowiło problem. Co z tego, że pewne części Godziny Smoka są podobne do Szkarłatnej Cytadeli lub Czarnego Kolosa? Nie znaczy to, że opowiadania należą do innych alternatywnych światów. W pewien sposób odzwierciedla to prawdziwe życie. Czy możesz szczerze powiedzieć, że części twojego dnia nie są takie same, dzień po dniu? To nic innego jak tylko wersja "byłem tam, robiłem to" Ery Hyboryjskiej.

Jeśli chodzi o brak wewnętrznego śladu spoiwa łączącego opowiadania o Conanie; pewnie, że niektóre opowiadania są trochę niejasne. Ale da się je uporządkować w kolejności jeśli weźmiemy pod uwagę ich kontekst. Znajdziemy wiele sposobów łączenia opowiadań, niektóre z nich są bardzo subtelne. Czas podróży, ubiór, miejsca przebywania, osobowość i cele Conana, wątki Howarda barbarzyństwo vs. cywilizacji; wszystko to i inne jeszcze rzeczy możemy wykorzystać do układania . Moim jedynym celem było zamknąć sagę w ramach jakie Howard wyznaczył życiu Conana w liście z 10 marca 1936 do P. S. Millera. I dokonałem tego, chociaż okazało się to trudniejsze niż przypuszczałem. Mogę więc zrozumieć dlaczego de Camp napisał Czarnego Nieznajomego, nawet jeśli się z tym nie zgadzam.

Były takie wątpliwości, że niby nawet sam Howard nie miał jako takiej jasności co do przebiegu kariery swojego bohatera; karierę Conan zaczął od bycia złodziejem, a skończył na tym, że został królem. Wszystko to, co było pomiędzy tymi wydarzeniami powstawało w trakcie pisania Nie zgadzam się z takim myśleniem. Jeśli by tak istotnie było opowiadania miałyby o wiele więcej sprzeczności. Z tego co wiem, Howard miał całkiem dobre pojęcie o kierunku kariery Conana. W swojej książce Ten, Który Kroczył Samotnie Novalyne Price Ellis pisał o przygotowaniach Howarda do opowiadań o Erze Hyboryjskiej: "Opowiadał mi o swoich planach zanim jeszcze zaczął pisać opowiadania o Conanie. Pisał o krainie, w której żył Conan, o jego czasach i o ludziach jakich poznał, czarnoksiężnikach jakich spotkał". Widać tu, że zastanawiał się nad tym. Myśleć inaczej to jakby obrazić Howarda i zaprzeczać jego zdolnościom tworzenia wymyślonego świata.

Każdy twórca światów w jakiejś grze fantasy powie ci o godzinach, dniach, tygodniach spędzonych na wymyślaniu alternatywnego wszechświata. Nadchodzi punkt, w którym świat wymyślony w głowie jego twórcy dostaje swoje własne życie. Autor jest w stanie opisać każdą jego część, zupełnie jakby tam był i to przeżył. Świat przewyższa swoje korzenie, pochodzenie i staje się ( z punktu czysto rozumowego ) prawdziwy.

Podczas czytania Conana każdy mój zmysł mówi mi, że w swoim tworzeniu Ery Hyboryjskiej Howard przeżył coś podobnego. Pisząc opowiadania żył w nich. Może było to częścią wchodzenia w role, jak to robi wiele pisarzy. Mogę wam tylko powiedzieć, że pisał o tym świecie jakby w niego wierzył. I udało mu się sprawić, że my też uwierzyliśmy.

Co więc myślę o Chronologii Conana Darkstorm'a? Myslę, że jest lepsza od tej Millera i Clarka, ponieważ jest dokładniejsza i o bardziej widać w niej rękę Howarda. Czy znalazła uznanie wśród fanów, osądźcie sami. To chyba nie ma znaczenia, bo jedynym powodem, dla którego to zrobiłem była chęć sprawdzenia czy podołam. Więc tak, jestem zadowolony...

 
źródło: www.conan.fero.pl

Log in

fb iconLog in with Facebook
create an account